Czy można powiedzieć, że poczucie osamotnienia to choroba? Wiele wskazuje na to, że tak. Przeanalizujmy definicję zdrowia wg Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
„Zdrowie to stan pełnego fizycznego, psychicznego i społecznego dobrostanu – a nie tylko całkowity brak choroby lub kalectwa”. Pojęcie zdrowia obejmuje dobre samopoczucie na wszystkich płaszczyznach życia:
- dobrostan fizyczny – prawidłowe funkcjonowanie organizmu jako układu fizjologicznego
- dobrostan psychiczny
- dobre samopoczucie psychiczne, zdolność radzenia sobie ze stresem, jasne myślenie, możliwość samorealizacji i poczucie wewnętrznego spokoju.
- dobrostan społeczny – pozytywne relacje z innymi ludźmi, zadowolenie z kontaktów międzyludzkich, umiejętność funkcjonowania w grupie.
Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że poczucie osamotnienia dotyczy nie tylko osób starszych. W tej grupie społecznej, powodem tego stanu wyniszczającego ducha, jest samotność w znaczeniu fizycznym – utrata partnera życiowego, brak kontaktu z osobami bliskimi, rodziną, przyjaciółmi. W ostatnich dwóch dekadach coraz większy odsetek osób dotkniętych tym uczuciem stanowią ludzie młodzi jak również osoby samotne w związku. Przyczyny tego zjawiska upatruje się w zmianie stylu i tempa życia. Potwierdzają tę tezę moje obserwacje z prowadzonej praktyki klinicznej – więzi on-line nie zastąpią kontaktu „na żywo”, przeciążenie pracą ogranicza funkcjonowanie osoby w rodzinie, nierytmiczny, niehigieniczny tryb życia ( nieprawidłowe odżywianie, brak ruchu, przeciążenie stresem, itp.), skutkują schorzeniami cywilizacyjnymi, obniżają witalność, zabierają radość życia, prowadza do rozpadu związków.
Poczucie samotności jest chorobą cywilizacyjną zwiększającą ryzyko innych poważnych schorzeń – szacuje się, że przyczynia się do 70 % (!) przedwczesnych zgonów na świecie. Przykładem są badania przeprowadzone na Uniwersytecie Birghama Younga ( na 3 mln osób) – wykazały, że poczucie osamotnienia lub izolacja społeczna zwiększa m. in. ryzyko choroby wieńcowej o 29 %, udaru mózgu o 32 %, cukrzycy II o 40 %.
Zdiagnozowanie tego stanu jest trudniejsze niż nerwicy czy depresji ! Poczucie osamotnienia jest odczuciem wewnętrznym, niezależnym od otoczenia czy pozycji społecznej. Szczególnie intensywnie wyniszcza organizm osób po 50-tym roku życia.
„Człowiek wytrzyma jeden tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową ale nie może znieść samotności” ( Pablo Coelho)
Analiza tego typu problemu przez pryzmat Tradycyjnej Medycyny Chińskiej wykazuje konkretne zależności patogenetyczne wyżej opisanych zjawisk. A zatem precyzyjniej wyjaśnia dramatyczne skutki w/w stanu niż spojrzenie zachodnie, jak również umożliwia przeciwdziałanie ich wystąpieniu. Z mojego doświadczenia jako terapeuty wynika, iż TMCh dzięki holistycznemu postrzeganiu funkcji poszczególnych układów fizjologicznych i rozumieniu ich wzajemnej współzależności daje szansę na wyjście z zaklętego kręgu wyniszczających uczuć – smutku, frustracji, rezygnacji, braku radości i ostatecznie braku chęci życia.
Polecam doradztwo w zakresie powyższej tematyki.
Uczucie osamotnienia zabija cicho i powoli, ma wiele imion i twarzy – ale każdej z nich można powiedzieć NIE. Czy tak się stanie – TO ZALEŻY TYLKO OD NAS SAMYCH !
