Terapie naturalne

Silne bóle głowy jako powikłanie po zabiegach ortodontycznych

Moja 13-letnia córka Marta miała założony aparat ortodontyczny typu hirex, który rozkręcany miał spowodować zerwanie szwu podniebiennego. Po 6-tym rozkręceniu pojawił się bardzo silny, ostry ból głowy (całej oprócz twarzoczaszki) i zawroty głowy. Okresowo pojawiała się też nadwrażliwość na dotyk. Marta bardzo cierpiała. Na ból nie pomagały żadne dostępne środki przeciwbólowe włącznie z ketonalem i diclofenakiem. Lekarze rozkładali ręce.
Ani rezonans magnetyczny , ani tomografia nic nie wykazały. Ból nie ustępował nawet po zdjęciu aparatu. Córka cierpiała, nie mogła spać, chodzić do szkoły, normalnie funkcjonować. Lekarz neurolog straszył, że taki długotrwały i silny ból może zakodować się w korze mózgu i utrzymywać potem nawet po ustąpieniu przyczyny, w związku z tym zaproponował ewentualne  włączenie leków przeciwpadaczkowych na co najmniej 2 lata. Mijały tygodnie. Zaczęłam szukać pomocy na własną rękę. Do przychodni leczenia bólu nie chciano przyjąć dziecka. W internecie znalazłam kontakt do Pana Jakuba. Podjął się próby pomocy. Zastosował akupunkturę, terapię manualną i masaż dźwiękiem.
Po dwóch pierwszych zabiegach nastąpiło pogorszenie, ale po trzecim ból zmienił się z ciągłego w napadowy. Kolejne zabiegi przynosiły poprawę. Po masażu dźwiękiem Marta wreszcie spokojnie  usypiała. Po 8 zabiegach wszystkie dolegliwości ustąpiły i nie powróciły.

Magda z Olsztyna